Mal.3,24 "I zwróci serca ojców ku synom,a serca synów ku ich ojcom,abym gdy przyjdę,nie obłożył ziemi klątwą".Co oznacza klątwa mozemy poznać po opisie Sodomy i Gomory.Tam Pan Bóg i Aniołowie nie przyszli aby głosić i wołać o upamiętanie lecz aby zniszczyć te miasta.Nie była to misja Jonasza czy Eljasza.W wersecie Malchiasza pan obiecuje ze do końca czasów będzie głosił,napominał i słuzył Ewangelią.Trójanielskie poselstwo z Obj.14,6-13 będzie gloszone po całej ziemi.Jaka więc jest róznica pomiędzy klątwą a słowami nadzieji z Malachiasza 3 rozdział.W czasach końca będzie koniec łaski,sąd Bozy,zniszczenie niesprawiedliwych,jednak nie będzie zniszczenia bez wcześniejszego gloszenia Ewangelii.W Trójanielskim Poselstwie Bóg głosi zwiastowanie Ewangelii po całej ziemi na świadectwo,następnie ostrzezenie przed Babilonem i głosi nakaz wyjścia z niego oraz opis rożnicy pomiędzy pieczęcią Bozą,a pieczęcią koalicji Babilonu.Jest to wspaniała wiadomość dla każdego człowieka.Nie powinniśmy zatem bać się klątwy Bożej lecz z nadzieją winniśmy przyjąć Pana Jezusa do swego serca i przez Jego łaskę zmieniać życie na Jego,Boga obraz.To długa i trudna droga,zaprawiona piołunem grzechów,chorób i śmierci,ale Pan Jezus obiecał pomoc bo nie przyszedł świat sądzić lecz zbawić.Ta błogosławiona nadzieja każe nam podnieść głowę i z ufnością patrzeć w przyszłość.Bogu niech będą dzięki za tę Ewangelię nadzieji.
Obj.14,6-7 "I widziałem innego anioła,
lecącego przez środek nieba,który miał
Ewangelię wieczną,aby ją zwiastować
mieszkańcom ziemi i wszystkim narodom,
i plemionom,i językom,i ludom,który
mówił donośnym głosem:Bójcie się Boga
i oddajcie mu chwałę,gdyż nadeszła
godzina sądu Jego,i oddajcie pokłon Temu,
który stworzył niebo i ziemię,i morze,
i źródła wód".
Jana 3,17 "Bo nie posłał Bóg Syna na
świat,aby sądził świat,lecz aby świat
był przez Niego zbawiony".
Mat.18,11 "Przyszedł bowiem Syn
Człowieczy,aby zbawić to,co zginęło".
Czy pod Nowym Przymierzem są jeszcze klątwy? Chyba tylko dla tych, którzy bluźnią przeciwko Duchowi Świętemu i tych, którzy poznawszy Ewangelię odrzucają ją. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuń na zawszeTo prawda Alu że Pan Jezus nikogo w Nowym Testamencie nie przeklął.Nie przeklął też narodu Izraelskiego jak niektórzy sądzą.Jedyne przekleństwo drzewa figowego nie obrazowało naród Izraelski lecz obrazową przypowieść wiary martwej,bez owoców.Dlatego Alu,jak wygląda obrzucanie się klątwami ludzi czy anatemy między kościołami Chrześcijańskimi.Wersety które zamieściłem pod postem mówią o miłości Boga do ludzi.Pan Bóg opuścił niebo i aniołów Bożych by zamieszkać na ziemi pomiędzy grzesznikami.Nie trzeba klątwy czy przekleństwa aby być daleko od Boga,a raczej jest to wynik poddania się pod moc diabła.Gdy Duch Święty opuszcza czlowika to zaczyna się noc życia bez jutrzenki,ale nawet wtedy Bóg zabiega o człowieka...tylko człowiek jest ślepy duchowo i nie widzi i nie słyszy.Łaska Boża czeka na każdego Alu...wierzę że i na mnie.Pozdrawiam Alu serdecznie:))
OdpowiedzUsuń na zawszeW Nowym Testamencie jest jedynie mowa o tym, że ktokolwiek bluźni przeciwko Duchowi Świętemu, temu nie będzie odpuszczone ani teraz, ani potem. Są różne hipotezy odnośnie tego czym jest ten grzech przeciwko Duchowi Świętemu. Ja spotkałam się z interpretacją (moim zdaniem całkiem sensowną) że grzech przeciwko Duchowi Świętemu to nie tylko nie przyjmowanie Jezusa jako Zbawcy, ale też zakazywanie tego innym gdy się samemu Go nie przyjęło.
OdpowiedzUsuń na zawszeCo do klątw między kościołami to te czasy chyba też przeszły. W wiekach średnich klątwami obrzuciły się kościół katolicki i prawosławny, ale i ta klątwa chyba została między nimi zniesiona.
Pozdrawiam ciepło :)
Tak,Alu są różne interpretacje grzechu przeciwko Duchowi Świętemu.W Jana 16,8 jest napisane że Duch Święty przekona każdego o grzechu,sprawiedliwości i o sądzie.Jeśli ktoś odrzuca prawo Boże oraz łaskę Pana Jezusa to Duch Święty nie moze wtedy przekonać nikogo.Jeszcze inni licytują się czy skrucha jest dość mocna i czy jest poprawa.Jednak tak jak piszesz Alu,to odrzucenie Pana Jezusa jest grzechem przeciwko Duchowi.
OdpowiedzUsuń na zawszeChciałem też przy okazji napisać o wolności wyznania i sumienia,bo Bóg nikogo na siłę nie zmusza,natomiast w kościele powszechnym i prawosławiu niestety istnieje ten problem.Kościoły protestanckie pozwalają na poszukiwanie Prawdy i Boga i to właśnie jest dobre.Kto wie czy przymus ten nie jest bardziej świecki niż religijny i oby się nie powtórzyło że będzie tylko jeden wybór.Pozdrawiam Alu:))
Na stronie naszego zboru jest dobry artykuł na temat chrztu przez zanurzenie. Poruszona została w nim kwestia pewnego myślenia, częstego w dzisiejszych czasach: "ochrzcijmy to dziecko, a potem samo wybierze". Niestety ale takie myślenie jest dość naiwne i świadczy o niezrozumieniu tematu. Bo jeżeli ktoś został ochrzczony jako niemowlę w kościele katolickim lub prawosławnym - raczej nie ma potem wyboru, a katechizmy wręcz mówią, że gdy wybierze inną wspólnotę, popełnia grzech śmiertelny i trafia do piekła. Dla wielu ludzi chrzest w niemowlęctwie to wielka przeszkoda w późniejszym duchowym rozwoju.
OdpowiedzUsuń na zawszeNatomiast co do charakteru tego przymusu to trzeba rozróżnić tzw. kościół oficjalny, ten który jest w Watykanie albo Moskwie czy Kijowie, i ten kościół ludowy. W przypadku katolicyzmu i prawosławia można powiedzieć między oficjalnym a ludowym charakterem jest różnica (sformułowania oficjalny i ludowy to moja nomenklatura, żeby uwidocznić lepiej ten problem). W oficjalnym przez wieki decydowała polityka, a w ludowym szczera religijność, no właśnie - ludowa. Są oszukujący i oszukiwani. Jednych i drugich trzeba zdecydowanie odróżnić.
Pozdrawiam :)
Znam to z autopsji Alu.Będąc kiedyś na Ukrainie sam poradziłem niezdecydowanej w ten sam sposób.Nie spodobało się to w moim kościele i mieli racji.Nie miałem wtedy pojęcia o zakazach i nakazach po chrzcie niemowląt.Chętnie przeczytam ten artykuł tylko podaj mi namiary czy w Twoich linkach jest ta strona.A w nawiązaniu do mojego postu ważne jest aby badać co mają do powiedzenia na tematy wiary kościoły które można zaliczyć do chrześcijańskich.Uprzedzenia by walczyć z wszystkim co wydaje się nowe ,często jest walką z naukami Apostołów Alu.Tak nadmienie że z sympatią podchodzę do reformacji i reformatorów,bo kazdy znich dodał coś do poznania Prawdy.Zastanawiam się jednocześnie Alu,czy przypadkiem widmo zakazów nie jest i dziś takie jak dawniej.Kościoły już nie stosują anatemy....ale ludzie ? Kto wie czy nie wyłazi z mroku smok z 12 rozdziału księgi Apokalipsy.Pozdrawiam Alu:))chudzina:))
OdpowiedzUsuń na zawszewww.baptysci-krakow.pl w linku "nauczanie" na samym początku pierwsze co wychodzi to to o chrzcie.
OdpowiedzUsuń na zawszeTak... Ludzie nawet wierzący potrafią kogoś w sercu wykląć :( A przecież ma nas cechować miłość bliźniego. Pozdrawiam :)
Dziękuję Alu,stronke znalazłem i przeczytałem uczniowstwo,wiarę,historię.Mam do Ciebie prośbę....czy Tarnowscy baptysci mają swoją stronę ? Jak znajdziesz to podaj mi ją.Co do artykułu o chrzcie i głowie kościoła w zupełnością się z zgadzam z babtystami...wierzymy w tych naukach tak samo.Pozdrawiam Alu:))chudzina:))
OdpowiedzUsuń na zawszeAdres internetowy zboru tarnowskiego: www.baptyscitarnow.pl. Ja z kolei czytając "Znaki czasu" widzę również trochę podobieństw z adwentystami, a nawet muszę przyznać rację, że mało się mówi w innych kościołach na temat powtórnego przyjścia Jezusa, choć z tego co słyszałam jeszcze niedawno był to temat niemal wiodący u protestantów różnej maści. To samo zresztą o podobieństwie mogę powiedzieć o zielonoświątkowcach i mennonitach (o tych ostatnich może nawet poświęcę notkę na blogu, bo to w Polsce bardzo mała i mało znana społeczność). Mennonici zresztą wnieśli bardzo wiele do kultury polskiej, o czym mało kto pamięta teraz, a szkoda. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuń na zawszeJuż patrzyłem do Ciebie Alu na blog i z miłą chęcią przeczytam o mennonitach.Alu,dużo czytam ale to wcalenie nie znaczy ze dużo pamiętam,jednak perełkami w mojej biblotece są książki o reformacji.Bardzo się tym tematem interesuję.W znakach czasów/sklepie co jakiś czas pojawia się jakaś ciekawa książka która nie jest opracowywana w naszym kościele.Podoba się mi ta otwartość a jak wiesz jest wielki zalew różnego typu książek w księgarniach dlatego podoba się mi ta inicjatywa,bo trudno samemu wybrać coś dobrego.Dziękuję za adres zboru w Tarnowie......wiele nas łączy Alu.Pozdrawiam :))
OdpowiedzUsuń na zawszeDokładnie Tomku. Ja na ten przykład czytam artykuły z naszego miesięcznika Słowo Prawdy (do którego notabene napisałam już jeden artykuł :) ), przy czym jakoś dziwnie styczniowego na stronie nie ma jeszcze - opóźnienie mają chyba. W księgarniach to raczej u siebie widzę głównie Josha McDowella a tak to kupuję na Allegro :) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuń na zawszeNamierzyłem Słowo Prawdy Alu i chyba skusze się na wersję elektroniczną.Alu interesuje też mnie podobne pismo u Luteran dlatego proszę Ciebie o tytuł.No cóż,warto trochę się dowiedzieć co u naszych braci w innych kościołach.Pozdrawiam serdecznie Alu:))chudzina:))
OdpowiedzUsuń na zawszeSzukałam Tomku i chyba kościół luterański nie ma jakiegoś jednego pisma, ale polecam portal cme.org.pl - to tam, w Dzięgielowie nawróciłam się. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuń na zawszeDziękuję Alu,już zapisałem stronke do ulubionych.Kupiłem też książkę Lutra "Komentarz do listu do Rzymian" z naszej strnki Zn. Cz.Pozdrawiam Alu:))
OdpowiedzUsuń na zawsze