poniedziałek, 1 marca 2010

Czy badać Pismo Święte ?

Jest taki werset w Ewangelii Marka 12,24 który mówi " I odpowiedział im Jezus: Czy nie dlatego błądzicie,ze nie znacie Pism ani mocy Bozej ? ".Sadyceusze czy faryzeusze znali Pisma ale źle je interpretowali.Często je zmieniali i naciągali ich treść do swoich wyobrażeń i potrzeb.Jak wiemy Pismo Święte posiada całą treść objawienej Prawdy i jeden werset tłumaczy inny.Tworzy ono całość której nie wolno zmieniać.W przypadku uczonych w Piśmie,w ówczesnym czasie to uważali sie oni jako jedyny autorytet w sprawch wiary odrzucając jednocześnie autorytet Boga i Jego Słowa.Myślę ze nie byli oni świadomi tego,patrząc na ich reakcje w rozmowach z Panem Jezusem a później z Apostołami.Dlatego ważne jest,szczególnie dla nas badanie Pisma Świętgo oraz poznawanie co jest złe i dobre w wierzeniach innych denominacji.Słowa zachęty są w wersecie 1Jana 2,14 " Napisałem wam,dzieci,gdyż znacie Ojca.Napisałem wam,ojcowie,gdyż znacie tego,który jest od początku.Napisałem wam,młodzieńcy,gdyż jesteście mocni i Słowo Boze mieszka w was,i zwycięzyliście złego ".Jest to zachęta dla każdego kto szuka Pana Boga. Codziennie spotykamy wierzących,gorliwych,którzy nie chcą słyszeć o jakiejkolwiek reformacji.W takiej sytuacji pozostaje siać pojedyncze ziarna Słowa i w modlitwie prosić o ich wzrost.Trzeba czasu aby miłość Boza rozlała się w sercach.Nikt nie lubi kłamstwa ani błędów,każdy kocha na swój sposób Prawdę.Werset 1Jana 2,21 mówi "Nie pisałem wam nie dlatego,ze nie znacie Prawdy,ale dlatego,ze ją znacie i ze żadne kłamstwo nie wywodzi się z Prawdy.Któż jest kłamcą,jeżeli nie ten,który przeczy,ze Jezus jest Chrystusem ? Ten jest antychrystem,kto poddaje pod wątpliwość Ojca i Syna ".Te mocne słowa każą nam badać Pisma.Można znać każdy werset Pisma i błądzić,dlatego prośmy Ducha Świętego o pomoc i zrozumienie miłości Ojca i Syna,a Bóg w swym miłosierdziu objawi nam całą Prawdę.
Nie możemy autorytet swój,czy naszego urzędu stawiać wyżej niż nauki Pisam Świętego i wyżej ponad autorytet Boga który jest autorem Słowa Objawionego.Kto wie czy nie mamy podobny problem co Sadyceusze i Faryzeusze.
Pomimo wszystko miłujmy Prawdę,Boga i Jego Słowo.

14 komentarze:

  1. Podpisuję się pod tym co napisałeś Tomku obiema rękami a nawet nogami :) Często słyszę od ludzi "a nie będę czytać Pisma bo jeszcze coś źle zinterpretuję". A przecież Pismo jest nawet dla prostaczków zrozumiałe. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Czy badać Pismo Święte?Oczywiście że TAK.Studiując Słowo Boże w wielu miejscach czytamy zachętę dla nas,byśmy badali Pisma.Dzięki temu poznajemy lepiej Boga i zbliżamy się do Niego.Pisma święte obdarzają człowieka mądrością,miłością i cierpliwością,dają siłę i wytrwałość naszej wierze w Jezusa Chrystusa,która prowadzi nas ku zbawieniu.Masz rację Drogi Tomku,w Piśmie Świętym jest objawiona cała Prawda,tworzy ona całość,której nie wolno zmieniać,nie wolno też nic ujmować ani dodawać,gdyż jeden werset tłumaczy drugi,dlatego powinniśmy ją przyjmować w całości.W Drugim liście Świętego Pawła do Tymoteusza 3,16-17. czytamy:Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki,do wykrywania błędów,do poprawy,do wychowywania w sprawiedliwości.Aby człowiek Boży był doskonały,do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany.Mam przyjemność znać wierzących z innych denominacji,są to ludzie bardzo szczerzy i gorliwi,którzy całym sercem wierzą,że posiadają całą Prawdę.Ludzie Ci na swój sposób,bardzo kochają Boga i są Mu naprawdę oddani,nie zdając sobie niestety sprawy ,jak daleko są od Boga,od Jego Słowa i Prawdy,a wina tkwi,że nie przyjmują Słowa Bożego w całości,ale wiarę swoją opierają na wybranych wersetach,często dodając jeszcze własne nauki.Obowiązkiem każdego człowieka,który przyjmuje Pismo Święte w całości,jest przekazywanie Słowa Bożego,z dużą cierpliwością i miłością wszystkim,jednocześnie zanosząc modlitwy z prośbą do Ducha Świętego,o mądrość,zrozumienie i pomoc,tak dla nas samych,jak i dla naszych wszystkich Braci,gdyż Wszechmocny Bóg wszystkich nas jednakowo kocha i o każdego z nas zabiega.Pozwól Tomku,że powtórzę za Tobą;Kochajmy Boga,miłujmy każde Jego Słowo i całą Prawdę,zawartą w Piśmie Świętym.Cieplutko pozdrawiam Cię Drogi Tomku,życząc miłości naszego Stwórcy-Jezusa Chrystusa i Jego Bożej opieki,oraz prowadzenia mądrością Ducha Świętego.Misia

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Alu,jeśli ktoś bardzo pragnie poznać Boga i Jego Słowo to nie będzie odkładał Pisma na półke.Jest tak wiele kościołów i tak wiele interpretacji że naprawdę trzeba bardzo chcieć,i bardzo się modlić aby znaleźć to co jest objawieniem Pana Jezusa.Większość ludzi nie ma czasu lub nie chce wgłębiać się w tematy Biblijne.Mówią oni zawsze że dość mają trosk doczesnych więc niech uczeni w Piśmie zajmą się tym.Powielają w ten sposób błąd opisany w Biblii że to inni są ich sumieniem i zbawieniem.Przyjmują oni nauki nie zawsze zgodne z Pismem,i tym samym stoją po stronie przeciwnika Bozego bo przeciwnik Słowa jest przeciwnikiem Boga.Pozdrawiam Alu serdecznie:))chudzina:))

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Witam Misia,ja też znam wielu wierzących z innych kosciołów i wierzę że chcą oni szczerze wielbić Pana Boga.Ich gorliwość jest wielka a wiara bardzo mocna.Każda krytyka może tylko narobić wiele zła dlatego sianie pojedynczych ziaren Słowa,i oczekiwanie z cierpliwością na ich wzrost na pewno zrodzi głód Słowa.Tak jak napisałaś ,tylko przez słowa miłości i akceptacji możemy dotrzeć do nich.Czasem trzeba długo czekać a czasem krótko.Ktoś mi opowiadał że znalazł kawałek gazety i po przeczytaniu artykułu nawrócił się.Wierzę że dobry Bóg o wszystkich nas zabiega Misia i miłuje nas miłością wieczną.Jeremiasza 31,3.Pozdrawiam serdecznie Misia:))chudzina:))

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Tomku ostatnio też widzę jak wiele szkód wyrządza to oddzielenie od Słowa... Które w zasadzie powinno być jedynym naszym autorytetem. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Biblią jest obecnie najpoczytniejszą księgą na świecie.Słyszałem że niektórzy autorzy książek chcieliby aby ich książki zyskały takie nakłady jak Biblia.No i to retoryczne zdanie że na bezludną wyspę wziąłbym....... .Ale tak na poważnie Alu nie mogę zrozumieć dlaczego tradycja która neguje wiele prawd Biblijnych jest na równi z Pismem,a przez to nie jest na równi ale na pierwszym miejscu przed Biblią.
    Doznałem oświecenia niedawno gdy usłyszałem że jeśli nie wierzymy w zmartwychwstanie to poddajemy pod wątpliwość pierwsze przyjście Pana Jezusa na ziemię 2000 lat temu.Z drugiej strony wiem po sobie że gdy bardzo wierzymy to mamy okresy przesytu i nie za bardzo chce się nam czytać Słowo Boże.Tak samo jest z modlitwą.Znalazłem na to sposób....pamiętanie o Bogu i Jego Słowu oraz rozmowa z nim bez uciążliwych ceremonii.Czase trzeba upaść na kolanach lecz prawie przez cały dzień możemy powiedzieć,podziękować za coś Bogu,westchnąć do niego,zapatrzyć się w niebo i naturę stworzoną podziwiając Jego stworzenie.Dawno nie czytałem jakiegoś całego rozdziału Biblii ale wiem że to co przeczytałem przypomina sie mi...więc warto od czasu do czasu poczytać tę księgę...dla pamięci o Bogu.Czytać też warto książki o ludziach wiary jako przykład lub przestroga dla nas.A wszystko w kontekscie Biblii która jest najważniejsza.Pozdrawiam Alu:))chudzina:))

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. Tomku masz rację. Ceremoniały nie mogą nam przesłaniać Boga a i ja czasem się łapię na tym że zbytnio popadam w ortodoksję, natomiast za mało jest w tym żywej rozmowy. Niedawno czytałam na jednym z blogów fragment jakiejś internetowej dyskusji dlaczego ludzie odchodzą z kościoła (tutaj konkretnie chodziło o jeden z kościołów protestanckich). Odpowiedzi były różne ale generalnie wszystko można sprowadzić do zawiedzionych oczekiwań ze strony zwykłych ludzi i do nieodpowiedzialności i zesztywnienia duchownych. Do wypaczenia sensu Ewangelii. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. W ostatnich dniach odwiedziło mnie kilku Przyjaciół z innych kościołów,większość z nich to bardzo gorliwi wyznawcy swoich denominacji,którzy na swój sposób bardzo kochają Boga.I wiesz Tomku co mi się u tych ludzi podoba,to że są bardzo otwarci na Słowo Boże i jego badanie.Lubię z nimi przebywać,bo to ulubiony temat moich rozmów i choć dzieli nas wiele poglądów na różne tematy,jednak wspólnie badamy Pismo Święte i co moim zdaniem wydaje mi się piękne,często udaję nam się odkryć wiele Prawd,które przez minione lata,pogubiły się gdzieś po drodze,albo zostały zastąpione naukami ludzkimi.Podoba mi się również,gdy człowiek w takiej sytuacji,umie przyznać się do błędów popełnionych przed laty w Jego kościele,bo cóż każdy jest tylko człowiekiem i mimo czasem dobrych chęci pomyli się,ważne aby nie wstydził się do tego przyznać.Ja również Tomku zastanawiam się,czemu nauki ludzkie i tradycje,w wielu kościołach stawiane są przez ludzi na równi ze Słowem Bożym,a co smutniejsze często zajmują pierwsze miejsce.Czytając Biblie,możemy zauważyć,że niestety tak dzieje się już od wieków.W Ewangelii Św.Marka 7,6-9 czytamy między innymi-Przykazania Boże zaniedbujecie,a ludzkiej nauki się trzymacie.Jezus mówił że daremne jest takie oddawanie czci Bogu.Zauważyłam również wśród swoich znajomych,ludzi którzy idą do kościoła tylko po to by się pokazać.Niestety Ci omijają tematy Pisma Świętego i myślę że ich serca daleko są od Boga,bo żadna zachęta nie pomaga by sięgnęli po Biblie,a Oni sami po prostu nie interesują się Prawdą Bożą i do tych ludzi najtrudniej jest dotrzeć ze Słowem Bożym.Owszem,w ich domach jest Pismo Święte i leży na honorowym miejscu,ale nie widać na tej Świętej Księdze żadnego zniszczenia przez jej używanie,jedynie często pokryta jest warstewką kurzu,kurzu z przed kilku miesięcy,a czasem lat.Przykre to i smutne bardzo,ale niestety prawdziwe.Całym sercem wierzę,że Bóg doceni gorliwość i szczerość każdego człowieka i w swej wielkiej Bożej Miłości doprowadzi takich ludzi do całej Prawdy zawartej w Piśmie Świętym.Dlatego uważam,że takie wspólne studiowanie i badanie Słowa Bożego z modlitwą na ustach,jest dobre dla nas wszystkich.Serdecznie pozdrawiam Cię Drogi Tomku.Misia

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. Obecna wolność w głoszeniu czasem jest zwodnicza.Ja Alu dochodzę pomału do prawd i oczy się mi otwierają.I nie są to tylko przemyślenia z tego co słysze w kazaniach ale cichy szept ducha do mojego serca.To że jestem grzesznikiem nie przekreśla że Duch Święty ma wpływ na moje zycie.Przeczytałem też że czasem popadamy w różne trudności które są jak ogień który wytapia naszą wiarę jak złoto.Nie wiem czy znasz historię taty Jana Wesleja który był kaznodzieją...jego własni wierni dwa razy spalili mu dom a on i dzieci cudem się uratowali.Nie wyobrażam sobie Alu takie doświadczenia dziś...jednak trzeba się na nie przygotować.Datego dobrze mieć przyjaciół daleko i blisko Alu,bo mogą się kiedyś przydać.Pozdrawiam serdecznie Alu:))

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. Masz rację ze mało jest dziś tych szczerych poszukujących dusz,a swiat jest coraz bardziej ześwicczony.W latach przesladowania chrześcijan kościół szybko wzrastał ale gdy nadszedł czas kompromisu to zagubiły się gdziś Prawdy Słowa Bozego.Dziś chyba jest podobnie Misia,każdy myśli o innym kryzysie...tym finansowym a wiara pozostaje gdzieś na boku,gdzieś na półce.Niestety nie dotrzemy do tych ludzi jeśli oni sami nie będą tego chcieli,dlatego nasze modlitwy winny być pełne tych ludzi.Dobry Bóg zabiega o każdego i my też tak powinniśmy.Tylko Bóg zna przyszłość a my mamy czekać w modlitwie.
    Przez intrnet,ksiązki które są łatwo dostępne siejemy ziarno Słowa Pana a Pan sieje w sercu człowieka chcenie i wykonanie.Dlatego pozwolmy Bogu działać przez nas i w nas.Pozdrawiam serdecznie Misia:)))

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  11. Ostatnio czytałam Tomku Księgę Izajasza. Jej lektura pokazała mi jak wiele się przeinacza prawd biblijnych w kościołach. Pismo jest dla prostaczków zrozumiałe i choć opracowania czasem są potrzebne po to np. aby zrozumieć kulturę czasów i miejsca pisania, ale najważniejsze to kierować się Duchem Świętym (bo sama litera bez Ducha to tylko litera) a nie tym co mówią ludzie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  12. Dziekuje za pamiec, Tomek, i za mile slowa. To byla piekna niespodzianka. Pozdrawiam Cie bardzo cieplo i zycze cudnej wiosny! :-)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  13. Alu,jakby nie patrzeć na nauki Pana Jezusa to interpretacja powinna być jedna.Trzeba długich lat studiów nad Pismem Świętym,wiele błędnych interpretacji i ciągłego poprawiania siebie aby dojść do jasnych Prawd.Ale trzeba tego bardzo chcieć.Nie można stanąć w miejscu i zadawalać się pewną logiką a jednocześnie wymyślać nauki których nie ma w Piśmie.Tu potrzebne jest oświecenie przez Ducha Świętego,trzecią osobę bóstwa.Jeśli ktoś neguje Jego osobowość to błądzi.Całe Pismo Święte mówi o trój osobowym Bogu,który zależnie od roli w planie zbawienia wykonuje pewną posługę.Czy studiować Słowo Boże...tak ale z Duchem Świętym.Pozdrawiam Alu serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  14. Mia,jak zawsze miło mi odnowić naszą znajomość.Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń na zawsze